Kluski z marchewką

Niemiłosiernie przypaliłam ziemniaki które miały być na obiad. Aby coś jednak uratować zrobiłam z nich kluski . Wyszły całkiem smaczne. Lecz najpierw odkroiłam spaloną cześć ziemniaka. Te spalone wyrzuciłam.

Niekoniecznie musimy te kluski robić z przypalonych ziemniaków Bo z tych prawidłowo ugotowanych pewnie będą smaczniejsze ale to mój sposób by uratować to co było już praktycznie do wyrzucenia.

Te ziemniaki które zostały przecisnęłam przez praskę

Ugotowaną i surową marchewkę starłam na tarce o małych oczkach.

Cebulę drobno poszatkowałam.

Posiekałam koperek.

Dosypałam pieprzu, majeranku, troszeczkę mielonego kminku, kozieradki, kurkumy.

Wbiłam dwa jajka.

2 łyżki kaszy manny (bo zrobiła mi się  zbyt rzadka masa).

Wszystko wyrobiłam ręką.

Formowałam kulki .

Wrzucałam je na wrzącą wodę i gotowałam na małym ogniu.

Kiedy wypłynęły  wyjęłam je łyżką cedzakową na talerz.

Uwaga:

Ponieważ klusek wyszło mi dość sporo ugotowałam zupę pomidorową i podałam ją z tymi właśnie kluseczkami.

i z usmażonymi udkami z kurczaka.

 

 

 

Uwagi

5 odpowiedzi na “Kluski z marchewką”

  1. Wygląda smakowicie

    1. Mam nadzieję, że będą również smakowały jęśli się skusisz i je zrobisz.

  2. Te kluseczki trafiły w mój gust. Wyglądają i smakują rewelacyjnie.

    1. Bardzo się cieszę.Dziękuję.Polecam również inne moje przepisy.Może będą inspiracja na inne własnego pomysłu dania.

  3. Chętnie skosztuję takie pyszności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *